Główny Szlak Sudecki im. Mieczysława Orłowicza (Świeradów Zdrój – Karpacz)

Czas wędrówki: 4 dni
  • Podróż rozpoczynamy w Świeradowie Zdrój – miejscowości znanej z wód radonowych, które to wspomagają leczenie chorób układu nerwowego i reumatyzmu. Idąc szlakiem natrafiamy na wiele ogłoszeń wycieczek m.in. do: Harrachova, Szwajcarii Saksońskiej i Pragi.

    http://geociekawostki.blogspot.com/2016/01/gowny-szlak-sudecki-im-mieczysawa.html#more

  • Pierwszym etapem GGS-u są Góry Izerskie – najbardziej na zachód wysunięta cześć Sudetów. Mimo, że góry nie są wysokie i raczej są mało popularne wśród turystów, mają w sobie to coś. Jak dla mnie jest to połączenie przestrzeni z niesamowitą ciszą. W okolicy jest mnóstwo szlaków dla miłośników roweru.  

  • Wspinamy się na mierzący 1105 m n.p.m. szczyt Stóg. Śpimy w Schronisku na Stogu Izerskim. Ciekawą opcją jest zboczenie ze szlaku i zatrzymanie się w schronisku Chatka Górzystów na Hali Izerskiej. W przeszłości na Hali istniała spora wieś, jednak po 1945 roku, jej mieszkańców przymusowo wysiedlono, a budynki wyburzono - ocalał tylko jeden, to właśnie w nim mieści się schronisko. 

  • Następnego dnia wędrujemy cały czas szlakiem czerwonym, który nie sprawia żadnej trudności. Po drodze mijamy starą kopalnię kwarcu "Stanisław" i szczyt Wysoki Kamień, z którego rozpościera się widok na dalszą trasę czerwonego szlaku. Teraz czeka nas zejście do centrum Szklarskiej Poręby i dotarcie do naszej bazy noclegowej, czyli schroniska Kamieńczyk.
     
    Kopalnia kwarcu "Stanisław"
  • Z miłego Kamieńczyka pora wyruszyć na Szrenicę.

  • Nim dojdziemy do Szrenicy musimy przejść przez rozległą górską łąke – halę Szrenicką, na której znajduje się schronisko o tej samej nazwie. Wszystko to na wysokości 1195 m n.p.m.

  • Szrenica (1362m n.p.m.) jest jednym z najpopularniejszych szczytów w Karkonoszach, z którego rozpościera się widok na Kotlinę Jeleniogórską oraz Góry Izerskie.

  • Szlak w tym miejscu jest naprawdę przyjemny. Nie powinien sprawiać trudności. Po drodze mijamy liczne skałki m.in. Trzy Świnki, Twarożnik itp.

  • Idąc czerwonym szlakiem obowiązkowym punktem jest Łabski Szczyt (1472m n.p.m.).

  • Kolejnym charakterystycznym miejscem na szlaku jest budynek Radiowo-Telewizyjnego Centrum Nadawczego. Zaraz przy nim można podziwiać piękny widok na największe kotły polodowcowe po polskiej stronie Karkonoszy – Śnieżne Kotły.

  • Idąc cały czas szlakiem mijamy po prawej stronie kolejne wierzchołki: Wielki Szyszak (1509m n.p.m.), a następnie Śmielec (1424 m n.p.m.) i Śląskie Kamienie z ciekawą grupą skalną.

  • Jeszcze chwila i znajdziemy się na Przełęczy Karkonoskiej. Polecam krótką przerwę obiadową w schronisku Odrodzenie. Osoby lubiące zaznać nieco luksusu mogą zatrzymać się w Spindlerova Bouda.

  • Jeżeli komuś spieszyłoby się do Karpacza, to może zejść do miasta zielonym szlakiem.

  • Moim celem jest schronisko Samotnia. Kieruję się więc na Słonecznik, czyli bardzo popularną karkonoską skałkę. 
  • Coraz bliżej celu: widok na Wielki Staw i Mały Staw. Pozostało zejście przez Strzechę Akademicką do Samotni.
    Samotnia
    W dole Samotnia leżąca nad Małym Stawem i u góry Strzecha Akademicka
  • Misja wykonana, schronisko Samotnia osiągnięte. 





 Tekst i zdjęcia: Małgorzata Popiołek

8 komentarzy:

  1. No i ekstra :) Ja GSSa przeszłam etapami w zeszłym roku. Czekam na dalszą część wędrówki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham góry, a zwłaszcza zimą. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Góry są wspaniałe, zarówno te mniejsze jak i większe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam góry! Ale w Sudetach jeszcze, niestety, nie byłam:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak jesienne wędrówki po górach, zdjęcia cudne :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia wyglądają magicznie, tym bardziej jeżeli są to góry.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w tym roku planuję w końcu odwiedzić Sudety:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super trasa i zdjęcia, nic tylko wybrać się w góry. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń