Portugalia: przylądek Cabo da Roca i plaża Praia da Ursa

Z Porto pojechaliśmy pociągiem do Lizbony. Osoby, które też wybiorą ten sposób komunikacji, powinny wiedzieć, że pociągi z Porto do stolicy Portugalii nie odchodzą z dworca Sao Bento tylko z dworca Campanha (można tam dojechać wszystkimi liniami metra - stacja przed stadionem Estadio do Dragao, lub pociągiem z San Bento). Za bilety płaciliśmy po 30,30 euro, dość dużo, ale był to pociąg pośpieszny, coś à la nasze Pendolino i pokonał odległość ok. 320 km w 2,5 godziny. Bilety można kupić na dworcu Sao Bento i przejechać z niego pociągiem jeden przystanek na Campanha (mając bilety możemy też przejechać za darmo metrem na Campahna). Końcową stacją pociągu jest dworzec Santa Apolonia w Lizbonie.
http://geociekawostki.blogspot.com/2015/11/portugalia-przyladek-cabo-da-roca-i_16.html#more


Porto – kościoły, płytki azulejos, mosty i rozpadające się kamienice

Po raz pierwszy w Porto byłem siedem lat temu. Spodobało mi się wówczas tak bardzo, że postanowiłem kiedyś tam wrócić, i wróciłem we wrześniu tego roku. Tym razem do Portugali wybrałem się z siostrą. W Porto spędziliśmy niecałe cztery dni, plus 4 dni w Lizbonie i jeden dzień w Parku Narodowym Sintra-Cascais .