Buty trekkingowe Meindl Vakuum GTX


 

Meindl – legendarny niemiecki producent butów górskich obecny na rynku od ponad 300 lat.



Wodoodporność: 2/5
Vakuum GTX kupiłem w styczniu 2012 roku z myślą o wiosennych wypadach w Alpy. Chciałem wygodne, wytrzymałe i przede wszystkim wodoodporne buty. Już na pierwszym wyjeździe (marzec 2012, Karkonosze) okazało się, że Vakuum GTX takie nie są – przemokły po zaledwie czterogodzinnej wędrówce (co prawda śnieg był wtedy bardzo mokry, jednak to żadne usprawiedliwienie). Oczywiście model ten posiada membranę Gore-Tex, jednak w tym przypadku (zakładam, że nie wszystkie Vakuum GTX przemakają) nic ona nie daje. Wodoodporności nie poprawia żadna impregnacja, a woskowanie rozwiązuje problem chwilowo.

Butów nie oddałem do reklamacji, ponieważ były mi potrzebne na następnych wyjazdach (nie posiadałem zastępczej pary). Po sezonie było już na to za późno – na jednej z wypraw przejechałem rakiem po prawym bucie robiąc w nim niewielką dziurę. Stwierdziłem, że nie ma sensu ich reklamować, gdyż werdykt będzie z góry przesądzony – reklamacja odrzucona, ze względu na złe użytkowanie butów.


Oddychalność 3+/5
Vakuum GTX są butami membranowymi, czyli oddychają dużo gorzej niż buty bez membrany. W upalne dni jest w nich gorąco – szczególnie w niższych partiach gór oraz w czasie ostrego podejścia. Przy niższy temperaturach sprawują się bardzo dobrze – stopy czują się komfortowo. Wędrując w śniegu lub w czasie deszczu trudno ocenić ich oddychalność. Nie wiadomo do końca, czy buty przemokły, czy skarpetka jest wilgotna od potu.


Wygoda 5/5
Najwygodniejsze buty trekkingowe jakie kiedykolwiek miałem. Prawdopodobnie jest to zasługa MFS (Memory-Foam-System) – cholewka w Vakuum GTX wyściełana jest specjalnie skonstruowaną pianką, która pod wpływem ciepła stopy dopasowuje się idealnie do jej kształtu. Jest to naprawdę świetne rozwiązanie, dzięki któremu ma się wrażenie, że buty pasują idealnie. Wkładki w Vakuum GTX również wykonano z innowacyjnych materiałów, przez co buty są jeszcze wygodniejsze. Po górach chodzę sporo (w 2012 roku byłem na 6 dwutygodniowych wyprawach), a mimo to nigdy (naprawdę nigdy!) nie nabawiłem się żadnych odcisków.


Jakość 4+/5
Buty wykonano z dobrych i wytrzymałych materiałów (nubuk). Posiadają otok, wzmocniony przód oraz podeszwę Vibram. Jak na dwa lata intensywnego użytkowania jestem bardzo zadowolony z ich stanu. W czasie trekkingu nie oszczędzam ich stąd są lekko podniszczone – zdarty bierznik podeszew, w niektórych miejscach poodklejany otok, powycierane wkładki, obtarcia i rysy na nubuku, dziura po raku. Wszystkie te ,,defekty" powstały jednak w sposób naturalny – absolutnie nie z winy producenta.


Waga 4/5
Vakuum GTX ważą 1540g (waga dla rozmiaru 42). Nie są najlżejsze, ale też nie ważą Bóg wie ile. Na pewno można znaleźć lżejsze buty, jednak mi ich waga w ogóle nie przeszkadza. Chodząc w Vakuum GTX nigdy nie miałem syndromu ,,ciężkich nóg", a poza tym w czasie marszu lubię czuć, że mam buty na nogach.


Wygląd 5/5
Wizualnie wyglądają bardzo dobrze. Mają klasyczny krój bez żadnych niepotrzebnych ozdobników.


Cena 3/5
2 lata temu za Meindl Vakuum GTX dałem ponad 830zł. Obecnie kosztują jeszcze więcej (w niektórych sklepach trzeba za nie zapłacić nawet ponad 1000zł), co jest już lekką przesadą. Ich cena w dużej mierze wynika z renomy firmy. Moim zdaniem Vakuum GTX powinny kosztować mniej. Może, gdybym nie kupił felernego modelu uważałbym inaczej.


Podsumowanie
Buty bardzo wygodne i ładne, ale niestety przeciekają. Ich dużą zaletą jest wytrzymałość – spokojnie posłużą przez kilka sezonów. Kosztują dość dużo, dlatego przed ich zakupem rozejrzałbym się dobrze (spokojnie da się znaleźć coś tańszego i niekoniecznie gorszego).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz