Russian America, czyli jak Rosjanie sprzedali Amerykanom Alaskę

Rosyjska Ameryka w 1860 roku
W XVIII wieku Imperium Rosyjskie organizowało morskie wyprawy do Ameryki Północnej. Jedna z nich zakończyła się ogromnym sukcesem. W 1741 roku ekspedycja dowodzona przez Vitusa Beringa (duński badacz i eksplorator w służbie rosyjskiej marynarki) oraz Aleksieja Czirkowa dopłynęła do wybrzeży Alaski. Ziemie te nie należały wówczas do żadnego państwa, dlatego Rosjanie rozpoczęli ich kolonizację.

Chcąc usprawnić ekspansję nowo odkrytego terenu założyli Kompanię Rosyjsko-Amerykańską. Przedsiębiorstwo to miało wyłączność na prowadzenie działalności gospodarczej w Ameryce Północnej. Kompania trudniła się między innymi handlem i pozyskiwaniem skór, futer oraz wielorybiego tranu. Z roku na rok rosła w siłę poszerzając swoje wpływy. W pewnym momencie stała się jednym z najlepiej prosperujących rosyjskich przedsiębiorstw – jej działalność przynosiła olbrzymie zyski.

Rosyjska ekspansja
Rosjanie zakładali osady coraz dalej na południe, dochodząc nawet do Kalifornii. W latach 1812-1841 znajdował się tam Fort Ross, który był najdalej na południe wysuniętą rosyjską osadą. Trudno to sobie wyobrazić, ale było to niecałe 200 lat temu! Rosjanie chcieli podporządkować sobie całkowicie nowo zdobyte ziemie, dlatego zmuszali rdzenną ludność do przyjmowania ich religii do dziś ok. 10% mieszkańców Alaski wyznaje prawosławie. Co ciekawe, pomimo ogromnych obszarów jakie udało im się zająć, Rosyjską Amerykę maksymalnie zamieszkiwało zaledwie 400 osadników (na stałe, sezonowo dużo więcej) .

W latach 1853–1856 Imperium Rosyjskie prowadziło wojnę (tzw. wojna krymska) z Imperium Osmańskim wspieranym m.in.: przez Wielką Brytanię i Francję. Rosjanie nie mieli szans w starciu z zachodnimi potęgami. Klęska pogorszyła i tak już nie najlepszą kondycję rosyjskiej gospodarki. Kłopoty ekonomiczne sprawiły, że przestano interesować się mroźną krainą leżącą na innym kontynencie. Rosjanie musieli pilnować swoich interesów w Europie. Car przestał finansować Kampanię Rosyjsko-Amerykańską, przez co pomału podupadała. 

Rosjanom brakowało pieniędzy na nowe inwestycje m.in. na rozwój kolejnictwa. Zaczęli rozważać sprzedanie Alaski, której i tak zagrażało Królestwo Wielkiej Brytanii (miało swoje kolonie na obszarze dzisiejszej Kanady). Rosjanie postanowili zrobić na złość swojemu największemu rywalowi (Wielkiej Brytanii) i zaczęli prowadzić pertraktacje z Ameryką. Rosjanie w ten sposób chcieli odgrodzić się od Wielkiej Brytanii.  

Fort Ross w Kalifornii - najdalej na południe wysunięta rosyjska osada
Włodzimierz Krzyżanowski
W 1867 roku, po ciężkich rozmowach, Rosjanie zgodzili się sprzedać Amerykanom Alaskę za 7,2mln $ (równowartość dzisiejszych 108mln $). Porównując powierzchnię Alaski do otrzymanych pieniędzy, wynika, że Rosjanie dostali po 2 centy za każdy akr (1 akr = 0,4 ha). Warto wspomnieć, że w negocjacjach ważną rolę odegrał Polak – Włodzimierz Krzyżanowski, który reprezentował interesy Ameryki. 

Transakcja ta została mocno skrytykowana przez społeczeństwo zarówno w Ameryce, jak i w Imperium Rosyjskim. Amerykanie oskarżali rząd o wydanie ogromnej sumy pieniędzy na zakup „lodowej pustyni”. W Rosji krytykowano natomiast cara Aleksandra II za pozbycie się sporej części kraju. Wśród Amerykanów znaleźli się również zwolennicy tej decyzji, widzący w tym niezły interes (głównie polowania i handel futrami). W 1896 roku w rzece Klondike odkryto złoto, co zapoczątkowało „wielką gorączkę złota”. Od tego momentu na Alaskę patrzono już nieco przychylniej.

Flaga Ameryki Rosyjskiej

Początkowo Amerykanie zaniedbywali Alaskę. W ogóle się nią nie interesowali, o czym najlepiej świadczy fakt, że dopiero w 1959 roku, Alaska została 49. stanem USA. Co spowodowało tę zmianę? Przede wszystkim II wojna światowa i jej konsekwencje (zimna wojna). Od tego momentu Alaska zaczęła odgrywać strategiczną rolę.   

Odkrycia złóż ropy i gazu ziemnego na Alasce sprawiły, że Rosjanie do dziś plują sobie w twarz. Niektórzy zastanawiają się jak potoczyłyby się losy świata, gdyby Rosjanie nie sprzedali Alaski. No właśnie, ciekawe jak?

Istnieją pogłoski, że pieniądze, które Amerykanie obiecali Rosjanom nigdy nie dotarły do Petersburga (ówczesna stolica Imperium Rosyjskiego). Podobno statek, którym były transportowane zatonął na Bałtyku. Część osób twierdzi, że cała zawartość poszła wraz ze statkiem na dno, jednak niektórzy spiskowcy uważają, że przed zatonięciem „skarby” przeniesiono na pokład innego statku i je zrabowano. Jak było naprawdę? Trudno powiedzieć, aczkolwiek według historyków transakcja została przeprowadzona pomyślnie i pomimo kilku niewielkich incydentów, pieniądze dopłynęły do Petersburga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz