Przewodnik częstochowski, cz.4 - Cmentarz żydowski

Jedno z najciekawszych i zarazem najbardziej zapomnianych miejsc w Częstochowie. Powstało pod koniec XVIII wieku. Początkowo cmentarz leżał poza granicami Częstochowy, jednak w wyniku jej rozwoju i rozbudowy został przez nią wchłonięty.

Częstochowski cmentarz jest jednym z największych kirkutów - tak nazywa się w naszym kraju cmentarze żydowskie - w Polsce. Zajmuje powierzchnię ponad 8ha. Znajduje się tam od 4 do 5 tysięcy macew (nagrobków)!


Miejsce to ma niesłychanie ciekawą, ale przy tym i bardzo tragiczną historię. W czasie II wojny światowej dokonywano tam egzekucji Żydów z częstochowskiego getta. Po wojnie cmentarz włączono do terenów Huty Częstochowa. Ostatnią osobę pochowano tam oficjalnie w 1970 roku, jednak nielegalnie chowano tam zmarłych jeszcze przez kilka lat. Opuszczonym kirkutem zaopiekowała się matka natura, stworzyła z niego niezwykłe miejsce owiane licznymi legendami. Niestety w 2007 roku cmentarz zdewastowali wandale - pomalowali i poprzewracali część nagrobków.

Poniższa galeria tylko w niewielkim stopniu odtwarza klimat tego miejsca…………………….. na żywo cmentarz wygląda jeszcze ciekawiej!

Lokalizacja cmentarza.
Główna aleja.
Kirkut porasta bujny las.
Najokazalszy grobowiec.
Często spotykany symbol na częstochowskich macewach. Oznacza, że zmarły pochodził z rodu Kapłanów (Kohenów).
Poprzewracane nagrobki .
Hebrajskie inskrypcje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz