Przewodnik częstochowski, cz.2 – Złota Góra i Kamieniołom Saturn

W granicach miasta Częstochowy znajduje się kilka wapiennych wzniesień. Jedno z nich jest szczególnie wyjątkowe, dlatego co nieco o nim napiszę. 

Chodzi o Złotą Górę leżącą w dzielnicy Zawodzie. Jest to rozległe wzgórze mające ponad 200m wysokości. Na stokach Złotej Góry wydobywano w przeszłości wapień. Wykorzystywano go między innymi do budowy częstochowskich domów. Eksploatację wstrzymano, gdyż była ona strasznie uciążliwa dla mieszkańców miasta. Nieczynne wyrobiska stały się atrakcjami turystycznymi.

Majestatyczne ściany wyrobiska.

Na stokach Złotej Góry znajdują się cztery kamieniołomy – Saturn, Adam, Calcium i Emilia. Najpiękniejszym wyrobiskiem jest Saturn. Ma imponujące rozmiary, a jego białe ściany robią niesamowite wrażenie.

Lokalizacja miejsca.
Droga do Saturna.
Kamieniołom ma ponad 20m wysokości!
Częstochowski wapień wykorzystywano w budownictwie. Używano go między innymi do budowy domów w Częstochowie oraz w sąsiednich wioskach.
Miejsce to ma bardzo duży potencjał, niestety władze miasta nie umieją go wykorzystać.
Ściany kamieniołomu proszą się, żeby ktoś w końcu wytyczył tam jakieś drogi wspinaczkowe.
Póki co wyrobisko jest rajem dla miłośników spacerów.
Złota Góra wraz z kamieniołomem Saturn stanowią idelany punkt widokowy. Możemy podziwiać stamtąd panoramę Częstochowy.
Patrząc z góry na Częstochowę trudno się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że w mieście tym są tylko kościoły i kominy. Na zdjęciu stalownia będąca częścią Huty Częstochowa.
Koksownia Częstochowa Nowa - kiedyś również wchodziła w skład huty, jednak od pewnego czasu jest oddzielnym przedsiębiorstwem.
Kościół p.w. św. Antoniego Padewskiego w dzielnicy Ostatni Grosz oraz komin zakładów włókienniczych Polontex.
Neogotycka Bazylika Archikatedralna Świętej Rodziny.
Kolejne kominy, tym razem w dzielnicy Stradom.
Tego kościoła nie trzeba chyba nikomu przedstawiać!
Na Złotej Górze, w czasach okupacji niemieckiej, znajdował się obóz jeńców radzieckich. Zginęło w nim ok. 10tys. żołnierzy.
Tuż przed zachodem słońca. Od lewej: bazylika archikatedralna Świętej Rodziny, komin miejskiej ciepłowni oraz Jasna Góra.
Pora wracać do domu.


2 komentarze:

  1. Złota Góra jest magiczna. Poniekąd w jej uroku leży to, że jest dzika. Niestety ostatnio u jej podnóża powstaje trochę kiczu ale miejmy nadzieję, że to nie zdominuje charakteru tego miejsca. Stąd słychać tylko, że centrum miasta jest niedaleko, ale nie uczestniczy się w jego zgiełku - człowiek tu odpoczywa. A widoki są piękne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli miałbym na to wpływ, to trochę inaczej zagospodarowałbym to miejsce......

      Usuń