Mastw Taillefer

Masyw górski we Francji wchodzący w skład Alp Delfinackich. Zbudowany ze skał metamorficznych i osadowych. Jego najwyższym szczytem jest oczywiście le Taillefer - 2857m. Inne ważne szczyty to: la Pyramide - 2839m i le Rocher du Lac - 2783m.

Masyw Taillefer najlepiej zwiedzać pozaszlakowo. Jest tam co prawda kilka szlaków, ale prowadzą one ............................... donikąd. Na spanie w schroniskach też się lepiej nie nastawiać. Zostaje namiot, lub ewentualnie schrony.

Dolina Vaunoire - tu rozpoczęliśmy i tu zakończyliśmy trekking.
Idealna miejscówka na odpoczynek. Zielona trawa, piękne widoki oraz wody pod dostatkiem. Swój początek ma tu strumień Vacheresse.
Szczyt Grand Armet (2792m) ze swoim niewielkim lodowcem. Leży po drugiej stronie Doliny Vaunoire. Niestety tej części masywu nie zwiedziliśmy.
Trudniejszy fragment grani. Żeby go pokonać musieliśmy popracować trochę rękoma.
Przed nami drugi najwyższy szczyt Masywu Taillefer - la Pyramide (2839m).
Wschodnie stoki Piramidy są strome, ….
…. natomiast zachodnie nadzwyczaj łagodne.
Przed nami najwyższy szczyt masywu - le Taillefer (2857m). Wygląda dość banalnie, jednak trzeba zachować ostrożność przy podejściu. Jego stoki pokryte są zwietrzeliną (luźne okruchy skalne).
Le Taillefer zdobyty! Szczyt jest płaski i rozległy. Przypomina bardziej kamienną pustynię niż alpejski wierzchołek. Na szczycie znajdują się stożki usypane z kamieni, murki chroniące turystów przed wiatrem oraz coś czego w ogóle się nie spodziewaliśmy...
… nie, to nie jest św. Mikołaj, to św. Eligiusz z Noyon. Niestety słaba widoczność nie pozwoliła nam nacieszyć się pięknymi widokami.
Niewielkie pojezierze u podnóży le Taillefera. Tworzą je oczywiście jeziora polodowcowe. Największe z nich nazywa się Lac Fourchu.
Piękna mozaika barw.
Pora schodzić z Taillefera, najpierw po skałach, a potem po sporym płacie śnieżnym.
Na pierwszym planie jezioro Lac de l'Emay, a w tle szczyt Le Petit Taillefer (2696m).
Kierujemy się w dół, idziemy cały czas wzdłuż potoku de l'Emay.
Diametralna zmiana krajobrazu.
Kaskada wodospadów!
Przyroda lubi zaskakiwać. Jakim cudem drzewo po lewej stronie skały nadal rośnie?

2 komentarze: