Lauzière - strzeliste granie i zielone doliny

Galeria zdjęć z czerwcowo-lipcowego wypadu w Alpy. Tym razem celem wyprawy była Francja, a dokładnie Masyw Lauzière i Masyw Taillefer. Zacznę od tego pierwszego.

Masyw Lauzière jest częścią Alp Graickich. Jego strzeliste granie zbudowane są ze skał krystalicznych między innymi: granitów i gnejsów. Najwyższym szczytem masywu jest Grand Pic de la Lauzière - 2829m. Inne ważne szczyty to: Tour de la Flachère - 2776m, Le Gros Villan - 2746m, Aiguilles de la Balme - 2696m. 

Przełęcz Madeleine (Col de la Madeleine) - marzenie każdego kolarza. Ponad 20 razy przejeżdżał tędy wyścig Tour de France, dzięki czemu przełęcz zyskała miano kultowej.

Infrastruktura turystyczna Masywu Lauzière jest bardzo uboga. Działa tam tylko jedno schronisko - Le Logis des Fées (można dojechać do niego asfaltową drogą). Szlaków pieszych jest niewiele, a te istniejące są mało atrakcyjne i nie prowadzą na żaden konkretny szczyt. Kto chce zatem zwiedzić Masyw Lauzière musi nastawić się na spanie pod namiotem i pozaszlakowe wędrówki.

Podjazd na przełęcz z miejscowości la Léchère ma 26km długości, natomiast zjazd do la Chambre 20km. Kolarze z całego świata chcą się tu sprawdzić. Przełęcz jest również niesłychanie popularna wśród motocyklistów.
Po drugiej stronie przełęczy wznosi się szczyt Le Cheval Noir - 2832m (prawdopodobnie grupa Vanoise).
Grand Pic de la Lauzière (2829m) - najwyższy szczyt masywu (po lewej).
Na Grand Pic de la Lauzière wchodzi się po lodowcu Celliers (Glacier de Celliers). W czerwcu lodowiec był przykryty grubą warstwą śniegu, dlatego przemieszczaliśmy się po nim beż większych problemów. Na zdjęciu Monika z Rafałem.
Przełęcz Madeleine widziana ze szczytu Grand Pic de la Lauzière.
Masyw Lauzière oraz lodowiec Celliers w pełnej okazałości.
Najwyższa góra Europy - Mont Blanc (4810m).
Drugi szczyt, który zdobyliśmy. Niestety nie posiada on nazwy - przynajmniej na mapie. Znamy wyłącznie jego wysokość - 2716m. W oddali Grand Pic de la Lauzière.
Le Gros Villan (2746m) również zdobyty.
Grań w chmurach.
Masyw Lauzière to nie tylko skaliste szczyty, to również piękne doliny. W czerwcu miały one kolor soczystej zieleni.
Żandarmi - przyjechali pod schronisko oznakowanym samochodem, mundury zamienili na odzież górską i ruszyli w góry.
W niektórych miejscach doliny Combe de la Valette zalegał jeszcze śnieg.
Dolinami płynęły liczne potoki, które tworzyły malownicze wodospady.
Fragment drogi na Przełęcz Madeleine.
Zielona trawa, czerwone kwiaty, śnieg, skaliste szczyty oraz błękitne niebo tworzyły niesamowitą mozaikę barw.
Niestety wycieczka dobiegła końca. Żal opuszczać to piękne miejsce.
Jaszczurka przy schronisku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz