UFO, mumia i wyschnięte jezioro

Po nieudanym wejściu na Hohe Munde nasze morale spadło, dlatego postanowiliśmy je podbudować. Zrobiliśmy sobie dzień wolnego i troszkę pozwiedzaliśmy. W pierwszej kolejności udaliśmy się do Doliny Ötztal (Tyrol, Austria). Dolina ta stanowi granicę pomiędzy Alpami Sztubajskimi na wschodzie, a Alpami Ötztalskimi na zachodzie. Odwiedziliśmy znany ośrodek turystyczny i narciarski – Sölden oraz jego przysiółek Hochgurgl. W Sölden znajduje się taras widokowy, z którego można podziwiać panoramę doliny, a jest co podziwiać, gdyż otaczają ją szczyty mające ponad 3 tys. metrów. Oprócz widoków zainteresowała nas również tablica informacyjna wywieszona na tarasie. Znajdował się na niej opis pewnego wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat.

Koniec Doliny Ötztal, widok z Hochgurgl na Obergurgl

27 maja 1931 roku nad Doliną Ötztal pojawił się niezidentyfikowany obiekt latający. Wywołało to wielkie poruszenie wśród mieszkańców. Obiekt ten wylądował na lodowcu Gurgler Ferner (Alpy Ötztalskie) w pobliżu Obergurgl. Oczywiście nie było to UFO tylko balon stratosferyczny, a w jego środku zamiast kosmitów znajdował się szwajcarski fizyk August Piccard. Szwajcar za pomocą balona badał atmosferę oraz promieniowanie kosmiczne. Lądowanie balonu w Dolinie Ötztal było przymusowe. Piccard musiał lądować awaryjnie po tym jak wzniósł się na wysokość 15781m i pobił tym samym światowy rekord wysokości. Niestety szybkie ściągnięcie balonu z lodowca okazało się nie możliwe. Szwajcar musiał czekać na to do następnego roku. Dzięki Piccardowi, mała górska wioska - Obergurgl zyskała światowy rozgłos. 

Drewniany most, przy którym zrobiliśmy sobie przerwę obiadową
Z Doliną Ötztal związana jest jeszcze jedna ciekawa historia. Mianowicie w 1991 roku turyści z Niemiec znaleźli na jednym z lodowców w Alpach Ötztalskich ludzkie ciało. Sądzili, że to tragicznie zmarły turysta. Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że człowiek ten zmarł ok. 3300 lat p.n.e.! Dowiedziano się również wielu innych szczegółów np.: jak wyglądał, ile ważył, ile miał wzrostu, jak zginął, jaki był jego ostatni posiłek itp. Człowieka tego nazwano Ötzi. Obecnie, po licznych sporach mumia znajduje się w Muzeum Archeologicznym w Bolzano (Włochy).

Wyschnięte jezioro Reschensee (Włochy)
Następnym etapem objazdówki był przejazd do Włoch nad jezioro Lago di Resia, (niemieckie Reschensee). W pobliżu jeziora schodzą się granice trzech państw: Włoch, Austrii i Szwajcarii. Reschensee jest sztucznym zbiornikiem, zajmującym powierzchnię 6,6 km². W latach 1948-1950 na rzece Adyga wybudowano tamę (elektrownię wodną), która spowodowała spiętrzenie wody i powstanie jeziora.

Główna atrakcja regionu, XIV-wieczna wieża kościelna wystająca z jeziora
Utworzenie zbiornika miało katastrofalne skutki. Ucierpiała na tym przyroda oraz miejscowa społeczność. Środowisko szybko się zregenerowało i zaadaptowało do nowych warunków, gorzej było z ludźmi. Częściowo zalane zostały dwie duże wioski (Curon i Resia), a całkowicie pod wodą znalazło się kilka przysiółków. Ludzie mieszkający na zalewowym terenie musieli opuścić swoje domy i gospodarstwa. Wyjeżdżali dobrowolnie lub byli usuwani siłą. W ten sposób populacja regionu spadła o 70%. Przed zalaniem obszaru zniszczono 181 budynków. Żaden poszkodowany nie otrzymał odszkodowania, albo jakiegoś innego zadośćuczynienia. Ogromne straty poniosło także miejscowe rolnictwo. Zginęło 70% wszystkich zwierząt gospodarczych oraz utraconych zostało 511 ha pól uprawnych.

Potok przy, którym nocowaliśmy
Kilka dni przed wyjazdem w Alpy, oglądałem zdjęcia pewnej wierzy kościelnej wystającej z jeziora. Zdziwiłem się więc bardzo, gdy po wyjściu z samochodu ją ujrzałem. Widok jeziora Reschensee był przygnębiający. Prawie w ogóle nie było w nim wody. Wypełniony był jedynie niewielki zbiornik, z którego wystawała wieża. Budowla ta została główną atrakcją regionu, dlatego też lokalne władze podejmują liczne działania, aby cały czas była zanurzona w wodzie. Nie mam pojęcia czemu jezioro wyschło. Czy jest to próba odebrania utraconych wcześniej gruntów ornych, czy jest to spowodowane brakiem opadów. Wydaje mi się, że o tej porze roku jezioro powinno być wypełnione po brzegi wodą z topniejących śniegów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz